Serwis Ogłoszeniowy Przedslubny.pl
Znajdź w serwisie:
Nowość! Kalendarium przedślubne »
 
 

JAK Z OBRAZKA

 
 

Bardzo ważne pytanie, nad którym warto się zastanowić, brzmi: co pozostanie po naszym weselu za rok, dwa, pięć…? Obrączki to oczywiste, ale co jeszcze pomoże nam powspominać to ważne wydarzenie? Na pewno nie jedzenie, na które zresztą wydaliśmy majątek, raczej nie ubrania czy prezenty, o których dość szybko się zapomina, a niektóre niestety bywają tak nietrafione, że i się ich pozbywa. Odpowiedź jest prosta: tym co pozostanie najdłużej są obrazki. Zdjęcia czy film pozwolą wrócić do atmosfery tego wyjątkowego dnia nie tylko nam, ale w przyszłości dostarczą wzruszeń naszym dzieciom i wnukom. Nie należy więc odkładać na koniec, a tym bardziej bagatelizować tego tematu.

Niektóre pary w ramach oszczędności rezygnują z profesjonalnych usług fotograficznych na rzecz znajomego fotografa-amatora. „Fotograf” taki jest gościem imprezy i wtedy albo ze względu na pełnione obowiązki nie może się swobodnie bawić z innymi, albo wręcz przeciwnie: tak zapomni się w zabawie, że nie wywiąże się z pokładanych w nim nadziei. Druga opcja jest taka, że to znajomy znajomego, który i tak nie zostałby zaproszony na nasze wesele, a według zasłyszanych opinii całkiem nieźle radzi sobie z fotografowaniem – pstrykał między innymi imieniny cioci Lusi. W tym przypadku zalecana jest daleko posunięta ostrożność i obejrzenie wcześniejszych dokonań takiego domorosłego fotografa. Warto wiedzieć, że nawet zawodowi fotograficy często specjalizują się w określonych typach zdjęć – na przykład reportażowych, portretach czy właśnie ślubnych i nie podejmują się zleceń z dziedzin, w których nie czują się mocni. Dlatego obejrzyjmy album ślubny autorstwa kandydata na fotografa zanim zdecydujemy się na jego pomoc. Tego dnia nie da się już powtórzyć, ani naprawić zepsutych zdjęć. Z aparatów korzystają też nierzadko goście, ale niestety zdjęcia te pozostawiają przeważnie wiele do życzenia jeśli chodzi o jakość (nic zresztą dziwnego – warunki oświetleniowe w kościele czy sali tanecznej bywają bardzo wymagające).

Ta ostatnia zasada dotyczy oczywiście również profesjonalnych fotografów. Każde szanujące się studio posiada portfolio z obsługiwanych uroczystości – czy to w formie albumów książkowych, czy galerii na stronie internetowej. Taki przegląd zdjęć pozwoli nam się zorientować nie tylko czy naprawdę mamy do czynienia z zawodowcem (jaka jest jakość zdjęć, czy są wyraźne a ich zawartość dobrze wyeksponowana), ale również czy odpowiada nam charakter fotografii. Każdy artysta ma swój i niepowtarzalny styl i nie inaczej jest z fotografami – pytanie tylko czy ten styl odpowiada nam.

Istotna jest też – to nie żart – osoba samego fotografa. Jak jesteśmy do niego nastawieni (lub on do nas), czy odpowiada nam jego sposób pracy. Pamiętajmy, że będzie nam towarzyszył podczas całego dnia, uwieczniał wszystkie istotne momenty, ustawiał na sesji plenerowej, więc nie może nam działać na nerwy. Warto więc z nim porozmawiać, poznać jego wizję i sposób pracy. Niektórzy fotograficy pracują w parach (i nie wiąże się to zawsze z opłatą pomnożoną przez dwa – warto o to zapytać), co gwarantuje, że żaden ważny gest czy zdarzenie nie zostanie w reportażu pominięte, a także, że powstaną dwa różne i wyjątkowe ujęcia tej samej chwili, z których będzie można wybrać to najpiękniejsze.

Warto spisać z fotografem umowę, żeby mieć pewność na co i za ile się decydujemy. Umowa taka powinna zawierać między innymi informację, w jakiej postaci otrzymamy zdjęcia (najczęściej na płycie CD) i czy będą surowe czy jakoś obrobione. Sprawdźmy czy fotograf ma uprawnienia do fotografowania w kościele. Musimy się też liczyć z koniecznością wpłacenia zaliczki (ale podobnie jest z lokalem, cateringiem czy krawcową, więc to żadna nowość). Fotograf może nam towarzyszyć podczas uroczystości ślubnej oraz wesela do określonej godziny - ustalmy to wcześniej – najczęściej ta godzina to północ lub pierwsza w nocy, kiedy już wyczerpiemy wszystkie punkty z planu przebiegu imprezy, a atmosfera znacznie się poluźnia… Warto również zamówić u fotografa tzw. sesję plenerową, którą najlepiej zorganizować innego dnia (na przykład tydzień po ślubie), kiedy będziemy już zrelaksowani i wypoczęci. Taka sesja może być całkiem miłym i zabawnym sposobem spędzenia weekendu, a zdjęcia będą piękne i dopracowane, bo będzie więcej czasu i mniej stresu niż w dzień ślubu. W sesji może uczestniczyć więcej osób niż tylko sama para, np. świadkowie, rodzina, przyjaciele. Pozostałe opcje zdjęć to reportaż z przygotowań do ślubu (ubieranie się, makijaż, błogosławieństwo udzielane Młodej Parze przez rodziców, podróż do miejsca zaślubin), a także podobno modna ostatnimi czasy sesja z nocy poślubnej – oczywiście w uładzonej, artystycznej formie.

Zdjęcia otrzymane na płycie powinny z czasem przybrać bardziej pożądaną formę albumu lub fotoksiążki. Taką usługę powierzamy specjaliście (najczęściej nasz fotograf) lub zabieramy się do tego sami – obie formy dozwolone, przy czym długa bardziej czaso- i pracochłonna, lecz z pewnością tańsza. Taki album może być świetnym prezentem-pamiątką dla rodziców Pary Młodej.

Jeśli chodzi o wideofilmowanie to z pewnością ma ono pewne przewagi nad statycznymi zdjęciami – na filmie można uchwycić więcej niuansów, ciekawe sytuacje czy wypowiedzi. Jednak z drugiej strony trudno sobie wyobrazić rezygnację z fotografii, łatwiej już z filmu. W praktyce film może być fajną pamiątką, jeżeli nie jest przydługawym 6-cio godzinnym filmiskiem, którego nikt potem nie będzie w stanie obejrzeć. Obecnie wiele firm zajmujących się wideofilmowaniem proponuje ciekawe filmy w formie bardziej teledyskowej, z wartką akcją, które ogląda się z dużą przyjemnością. Wideofilmowanie najciekawszych momentów można też powierzyć komuś z rodziny lub w ogóle gościom (w postaci przechodniej kamery), szczególnie jeśli chcielibyśmy jednak co nieco zaoszczędzić lub gdy obawiamy się, że kamerzysta może nie znać naszej rodziny i nie uchwycić kogo i kiedy trzeba, bądź też całkiem niezależnie od profesjonalnego filmu. Taki film rodzinny na pewno będzie niepowtarzalny, wyjątkowy i nierzadko wzruszający, bo pokazujący uroczystość okiem naszych bliskich.