Serwis Ogłoszeniowy Przedslubny.pl
Znajdź w serwisie:
Nowość! Kalendarium przedślubne »
 
 

SUKNIA

 
 

Kobiety często dokładnie wiedzą jak będzie wyglądać ich suknia ślubna, nawet jeśli nie pojawił się w ich życiu jeszcze kandydat na przyszłego męża. Już jako małe dziewczynki wyobrażają sobie siebie przed ołtarzem w przepięknej, śnieżnobiałej kreacji z długim welonem i trenem ciągnącym się po ziemi. Gdy przychodzi jednak czas, że naprawdę trzeba kupić taką sukienkę, okazuje się to wcale nie tak prostą sprawą.

Ponieważ ślub to jedna jedyna w życiu okazja, również sukienka musi być wyjątkowa i sprawić, że Panna Młoda będzie wyglądać najpiękniej jak to możliwe. W związku z tym kreacja musi być dobrana do jej figury i urody, zarówno pod względem koloru, stylu, jak i fasonu. Suknie choć wszystkie długie występują w wielu modelach, więc każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Najpopularniejsze kształty sukni to bombka (gorset + „napuszona” spódnica), syrena (obcisła i zwężana ku dołowi z rozkloszowaniem na samym dole) i litera A (rozszerzana ku dołowi spódnica). Suknie posiadają długie rękawy, krótkie rękawki, naramki lub występują w ogóle bez ramiączek, oraz różne linie dekoltów. Są szyte w całości lub jako oddzielna góra (gorset) i dół (spódnica). Mogą być zapinane na guziczki lub na zamek, mogą być i sznurowane. Dostępne są różne materiały – mniej lub bardziej zdobne, z koronkami i koralikami lub bez - i kolory. Najpopularniejsze kolory to: biały, ecru i beżowy, chociaż w ostatnich latach sporo Panien Młodych pozwala sobie na ekstrawagancję i decyduje się na przykład na kolor czerwony. Suknia zresztą może być w jednolitym kolorze lub posiadać być biała i posiadać wyraźniejsze akcenty kolorystyczne. W wersji ekstrawaganckiej może być nawet krótka.

Skąd wziąć sukienkę? Opcji jest co najmniej kilka. Najbardziej oczywista to salon sukien ślubnych. W takim salonie umawiamy się najpierw telefonicznie na spotkanie, na którym przymierzamy ze spokojem (sprzedawczynie mają czas do naszej dyspozycji) modele, które się nam podobają. Taka pomoc może okazać się konieczna, gdyż każdą suknię wkłada się inaczej, często są one dość ciężkie lub wymagają wsparcia przy zapinaniu. Wybrana sukienka jest potem ewentualnie dopasowywana poprzez drobne poprawki krawieckie do naszej figury. W salonie kupujemy nową suknię, więc musimy się liczyć z tym, że wydamy na taką jednorazową kreację sporo pieniędzy. W tym przypadku nie da się wykorzystać sukni na inną okazję, co można by z robić na przykład z garniturem Pana Młodego. Ewentualnie w grę wchodzi ponowne założenie gorsetu od sukni (jeśli jest dwuczęściowa), ale i tak w praktyce ponownie ubiera się co najwyżej ślubne pantofelki. Nowe suknie kosztują od kilkuset złotych wzwyż, przeciętnie około 2-3 tysięcy, a najdroższe nawet dziesiątki tysięcy złotych. Nową suknię może także uszyć specjalnie dla nas krawcowa, szczególnie jeśli nie uda się nam znaleźć tej jedynej wśród proponowanych w sklepach modeli. Jedynym ryzykiem jest tutaj możliwość niezrozumienia naszych intencji, gdy po wielu tygodniach szycia i przymiarek okaże się, że nie o taki efekt nam chodziło. Pomocne mogą się tu okazać szkice i zdjęcia z katalogów i czasopism ślubnych, których jest na rynku całe mnóstwo.

Jeżeli przeraża nas wydanie sporej sumy pieniędzy na jednorazowy zakup jakim jest suknia ślubna i przy okazji nie jesteśmy przesądni, możemy pokusić się o zakup używanej, którą również można przeważnie jeszcze lekko dopasować czy przerobić. Uważajmy tylko na to, żeby nie była zbyt krótka – w końcu prawdopodobnie będziemy mieć ubrane buty na wysokim, przynajmniej kilkucentymetrowym obcasie – a spódnicę, która powinna sięgać ziemi, łatwiej skrócić niż przedłużyć. Używane sukienki kupimy w komisach ślubnych, na aukcjach internetowych, poprzez darmowe ogłoszenia ślubne w serwisach ogłoszeń. W ten sam sposób możemy się zresztą później pozbyć sukienki, odzyskując część zainwestowanych w nią środków. Innym modnym ostatnio sposobem pożegnania z sukienką jest kąpiel w sukni w morzu czy jeziorze – metoda bardzo romantyczna, ale trochę niebezpieczna i na pewno niezbyt korzystna finansowo.

Niektóre Panny Młode poza „białą” suknią zakupują jeszcze drugą, wieczorową, w którą przebierają się na weselu po oczepinach, by czuć się bardziej swobodnie. Jeżeli ktoś nie czuje chęci i potrzeby noszenia przez całą noc sukni ślubnej, może się zdecydować także na tę opcję.

Ostatnia rada w temacie sukni: wybierając się na polowanie na sukienkę warto zabrać ze sobą doradcę – osobę, która będzie potrafiła nam szczerze doradzić, nie obawiając się skrytykować gdy coś będzie niekorzystnie leżało i pomóc się zdecydować gdy będziemy się wahać.